kamera on-line

Kronika, reportaże, artykuły z fotografiami » Tajemnica troskliwych dłoni Maryi – Pompejańskiej Królowej! - 113 Nabożeństwo Pompejańskie - 2.12.2017

 

„Czas to Miłość”

(Stefan kard. Wyszyński)

Tajemnica troskliwych dłoni Maryi – Pompejańskiej Królowej!

         Wspólnota Pompejańska w radości adwentowego czuwania zgromadziła się wokół Świętej Pompejańskiej Pani i Królowej na comiesięcznym spotkaniu, by wielbić Boga za dar modlitwy różańcowej, za dar Nowenny Pompejańskiej, która słynie ze swej niezwykłej skuteczności. Jak zwykle Nabożeństwo rozpoczęło się Nowenną Pompejańską, którą prowadziły poszczególne grupy parafialne, a w tym oazowa młodzież z barwną oprawą śpiewno-muzyczną.

Zanurzeni w poszczególnych tajemnicach, coraz świadomiej zawierzaliśmy swoje serca Maryi prosząc, żeby orędowała za nami u swojego Syna, żeby nas Jemu ofiarowała. W takt bijących nadzieją serc przy blasku adwentowych świec czuliśmy czułą opiekę naszej Mamy i Królowej. Po modlitwie różańcowej rozpoczęła się uroczysta Eucharystia, której przewodniczył ksiądz Tomasz. Słowo Boże i homilię, którą wygłosił ks.Tomasz, pogłębiły nasze pragnienia i pomogły zbliżyć się do tajemnicy Bożej Opatrzności. Kapłan ukazał nam Maryję, której dłonie ukazują nam Jej misje, zatroskanej i kochającej Mamy, która swoimi świętymi dłońmi chroni nas, a jednocześnie wskazuje drogę do Nieba. Kapłan zwraca uwagę na ułożenie dłoni Maryi, jedna z nich wskazuje na Jezusa – sprawcę wszystkiego we wszystkim, a drugą podaje nam różaniec, który łączy nas z Jej dłonią kontynuował kapłan. Można by zauważyć jak Jej dłoń jest skierowana ku naszej dłoni. Kapłan ukazał też dłonie naszych matek, które wykonują tyle rozmaitych czynności, czyniąc swoje ręce pomocą w każdej potrzebie. Te matczyne ręce - kontynuował kapłan są przedłużeniem rąk Maryi, są niezwykłe; dają czułość, ciepło, poświęcenie i ofiarność, służą nie tylko pomocą, ale i nieustanną modlitwą. Te dłonie chronią nasze życie i ukazują Boga. To piękne refleksyjne przesłanie kapłana dowartościowało nasze macierzyńskie powołanie i pobudzało do refleksji i modlitwy za nasze ukochane mamy, które odeszły już do Boga. Kapłan ukazał Maryję, która daje i rodzi życie, która chroni życie. Ukazuje nam Boga, który jest dawcą życia. Kapłan zachęcał nas do gorącej modlitwy i otwartej chrześcijańskiej postawy za życiem. Walka trwa, a Maryja ciągle ukazuje prawdę o życiu, wskazuje na Jezusa, który jest życiem drogą i prawdą. Ta „prawda” i ta „droga” wiedzie przez Ołtarz i Eucharystię kontynuował kapłan. Idźcie nią – zachęcał.

To piękne duchowe       doświadczenie otwarło nam serca na Eucharystię – na spotkanie z Jezusem. Radość po brzegi wypełniła nasze serca i wzmogło się nasze pragnienie czuwania adwentowego z Maryją.

Na zakończenie kapłan poprowadził Apel Jasnogórski i gorącą modlitwą zawierzył nas Maryi.

Niech Bóg będzie uwielbiony za ten święty i niezwykły czas w adwentowy wieczór.

Niech Bóg błogosławi, a Maryja swoimi czułymi dłońmi obejmuje i chroni wszystkich kapłanów, całe rodziny, Wspólnotę Pompejańską a szczególnie organizatorów tych Maryjnych Niezwykłych Nabożeństw.

Wierna Czcicielka Królowej Różańca Świętego

2.12.2017